| |
Dość trudno jest mi pisać o własnych pracach, zachowując jednocześnie dystans i obiektywizm. Zdaję więc sobie sprawę, że to, co tu przeczytacie, może być zgoła odmienne od tego, co naprawdę będziecie o nich myśleć.
Jestem w tym, co robię po trochu surrealistą, po trochu portrecistą i czymś jeszcze bardziej nieokreślonym. Sam człowiek jako temat interesował mnie zawsze i interesuje do dziś, jednak staram się określić oprócz całej jakże ciekawej niepowtarzalności ludzkiego charakteru, jeszcze ten jedyny moment, w którym on sam jest najbardziej sobą, ujawnia nieokiełznane wnętrze swojej osobowości, w tym właśnie momencie żyjąc najintensywniej. Może to być chwila tworzenia, moment zatrzymania się w jakimś otoczeniu, czy wreszcie delektowanie się swoim ciałem. Hedonizm i pokora, dystans i bliskość, wszystko to składa się na obraz człowieka. Świat surrealistyczny jest tu bardzo pożądany, potęguje wyraz poprzez nieograniczoną ilość rozwiązań, często zaskakujących.
Maciej Gądor |
|
|
|